Orzeł Pawłowice Wrocław - strona oficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Statystyki drużyny

Kalendarium

17

11-2018

sobota

18

11-2018

niedziela

19

11-2018

pon.

20

11-2018

wtorek

21

11-2018

środa

22

11-2018

czwartek

23

11-2018

piątek

Ostatnie spotkanie

Zorza Pęgów 0:5 Orzeł Pawłowice
2018-06-10, 16:00:00
    relacja »
oceny zawodników »

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.

Ankiety

Którą grupę Klasy A w sezonie 2013/2014 uważasz za najtrudniejszą?

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 371, wczoraj: 183
ogółem: 2 461 820

statystyki szczegółowe

Aktualności

LKS Krzyżanowice 1 : 5 Orzeł Pawłowice

  • autor: Radosław Skawski, 2012-04-15 16:41

Na trudnym terenie w Krzyżanowicach zwyciężyliśmy 5:1 (3:0). Wynik jest wysoki, jednak w pełni zasłużony. Cieszą kolejne punkty oraz spora ilość naszych Kibiców, którzy mimo nie najlepszej pogody licznie przybyli na to spotkanie.

Jadąc do pobliskich Krzyżanowic spodziewaliśmy się ciężkiego boju. Przede wszystkim dlatego, bo rywale w obecnym sezonie przegrali dotąd u siebie tylko raz, tracąc w końcówce bramkę z FC Wrocław Academy. Groźni potrafią być nie tylko na swoim terenie, lecz również na wyjazdach, co udowodnili jesienią w meczu z Długołęką 2000 oraz niedawno z FC Wrocław Academy, które z formą, jaką prezentują w rundzie wiosennej i podejściem, jakie zaprezentowali w minioną niedzielę przyjeżdżając w niepełnym składzie na mecz z Tęczą Brzezia Łąka, prawdopodobnie mogą pożegnać się z marzeniami o awansie "rok po roku", jak zwykli się odgrażać. Pewne jest jednak to, że w tej drużynie dzieje się coś niedobrego, bo odkąd zaczęli tracić punkty nie potrafią nawet zaktualizować swojej strony internetowej, co nigdy wcześniej się nie zdarzało. Mimo wszystko, raczej nie można ich jeszcze skreślać z walki o awans.

Mecz rozpoczęliśmy od forsowania bramki gospodarzy. Na efekty nie trzeba było długo czekać, bo sytuacji nie brakowało. Po kombinacyjnej akcji swoją trzynastą bramkę strzelił nasz najlepszy snajper, Dawid Świątek, który uderzył piłkę z linii pola karnego i Sebastian Leśniewski musiał wyciągać piłkę z siatki. Minuty mijały, a my stwarzaliśmy kolejne okazje do podwyższenia wyniku. Po prostopadłym podaniu, Marek Masalski wpadł w pole karne rywali i z zimną krwią podwyższył rezultat na 2:0. Po chwili mieliśmy kolejne, świetne sytuacje na strzelenie gola, jednak zabrakło skuteczności i spokoju naszych napastników w polu karnym gospodarzy. Czasem brakowało także szczęścia, kiedy po strzale Radosława Jasińskiego piłka zatrzymała się na poprzeczce. Kilka minut później nasz bramkarz, Marcin Sikora doskonale obronił strzał oraz dobitkę gospodarzy, którzy niekiedy próbowali skonstruować groźne kontrataki. Pod koniec pierwszej połowy gracz ekipy z Krzyżanowic zagrywa piłkę ręką w swoim polu karnym, a pan Konrad Nowak, który na wysokim poziomie prowadził spotkanie, bez chwili zawahania wskazuje na jedenasty metr. Do piłki podszedł Dawid Świątek i pewnym, mocnym strzałem pod poprzeczkę podwyższył wynik meczu, a także swój imponujący dorobek strzelecki. Do przerwy prowadziliśmy 3:0 i był to najmniejszy wymiar kary, jaki zafundowaliśmy naszym przeciwnikom. Gospodarze często wdawali się w niepotrzebne dyskusje. Nie tylko z nami, czy z sędzią, ale również wielokrotnie kłócili się między sobą.

Druga połowa rozpoczęła się dla nas wyśmienicie. Po stracie piłki przez jednego z rywali, dopadł do niej Grzegorz Krzan i strzałem w długi róg bramki podwyższył nasze prowadzenie. Przeciwnicy podrażnieni takim obrotem sytuacji ruszyli do ofensywy. Ich ataki były coraz groźniejsze. Po stracie piłki w środkowej strefie boiska przez jednego z naszych graczy strzelili gola. Chwilę później ich strzał z dystansu zatrzymał się na poprzeczce. To jednak nie był ich dzień i na nic więcej nie było ich stać. Nam, jak zwykle, nie brakowało sytuacji podbramkowych, jednak nie potrafiliśmy zakończyć ich zdobyciem gola. Pod koniec spotkania, drugi raz w tym meczu, w poprzeczkę uderzył Radosław Jasiński, który często próbował zaskoczyć bramkarza przeciwników. Udało mu się to jednak w ostatnich minutach, gdy po indywidualnej akcji uderzył w długi róg bramki. Piłkę dobijał jeszcze wślizgiem Marcin Skrajnowski, jednak było to już za linią bramkową.

Możemy się cieszyć z ambitnej postawy, jaką zaprezentowaliśmy. Nasi najgroźniejsi rywale niespodziewanie w tej kolejce ponieśli porażki i dzięki temu na najbliższy tydzień samodzielnie liderujemy w naszej grupie.

Niestety nie obyło się bez rozczarowań. Kilka osób z Krzyżanowic, zarówno w pierwszym meczu w Malinie, jak również w minioną niedzielę, używało nieprzyzwoitych słów pod adresem naszego Trenera. Rzeczywiście w przeszłości grał w Zagłębiu Lubin, jednak dla niedoinformowanych napiszę, iż obecnie broni on barw Śląska Wrocław, gdzie gra w 1. lidze oldbojów, w której jest obecnie najskuteczniejszym strzelcem. Mam nadzieję, że da to trochę do myślenia kilku piłkarzom i kibicom drużyny z Krzyżanowic...


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [1254]
 

Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Sponsorzy Złoci

Z. W. M. Nielipiński

Bikkoplast

Sponsorzy Srebrni

Aguri

Aner Stal

Atha

Drukexpress

MIRS

Publicon

Zegar

Losowa galeria

Klasa B: Orzeł Pawłowice - KS Wrocław (4:1)
Ładowanie...

Wyniki

Ostatnia kolejka 26
Zorza Pęgów 3:2 KS Łozina
Orzeł Pawłowice 3:0 Kometa Krzelów
Orla Korzeńsko 4:2 Plon Gądkowice
Barycz Sułów 2:1 Iskra Pasikurowice
Barycz Milicz 3:0 Dolpasz Skokowa
Kometa Kryniczno 1:11 Błysk Kuźniczysko
Victoria Orzeszków 5:6 Lotnik Twardogóra

Wyszukiwarka

Tłumaczenia strony

Język angielski   Język niemiecki   Język rosyjski

Język hiszpański   Język francuski   Język włoski

Język czeski   Język szwecki   Język japoński

Buttony

Sport.pl